exposed

892_0011

892_0031

892_0033

13 thoughts on “exposed

  • Długo nie byłem i jestem, delikatnie mówiąc, zasmucony.
    Poziom zdjęć jest taki raczej dobro-średni. Po krótkiej refleksji mam wrażenie, że kolor Cie przerósł lub po prostu nie jest Twoją stylistyką.

    Zadałem sobie trud przewertowania daleko w tył. I co trafie na fotę BW, to od razu lepiej.

    Mam wrażenie, że powinieneś zastanowić się nad tym kolorem. W którą stronę chcesz iśc!?
    Bo ani z Ciebie Meyerovitz, ani Alkos.

    Taki załapałeś standard, który łatwo znaleźć wokół w sieci. A byłeś wyjątkiem.

    Szkoda trochę.

    Może wróć do jakiś czas do BW.. może sam nie wiesz, że coś straciłeś…

    Bo dla mnie Twoje zdjęcia wraz z kolorem straciły 80% tego CZEGOŚ, co sprawiało, że zapowietrzałem się na nie patrząc.

    Żal jak cholera.

  • Sznuje twoje zdanie, ale do BW wrocic nie moge – a probowalem. Szukam, szukam… nigdy nie twierdzilem ze znalazlem… ale poki sam wobec siebie czuje sie dobrze z kolorem, mam przed soba przestrzen do odkrycia, jest dobrze :-)

  • Ponoć najgorzej jest jak zdjęcia podobają się autorowi… :(
    Uważam, ze Ty jestes BW, a kolor to fanaberia…
    Ty nie umiesz patrzec kolorem… stosujesz klasyczne zabiegi i to wszystko, a taka fotografia juz jest przejedzona, przeżuta…

    Musiałbyś znalezć naprawde cos wyzywajacego w tym kolorze, a Ty na razie po prostu powielasz…

    No ale coż… sztuką jest umiejętnośc samooceny.
    Ja jej nie mam też :)

  • Nie wiem co powiedziec… ale tak nawiasem mowiac to ciekawe czy przyjdzie taki dzien ze wyjdzie ci spod reki pozytywny komentarz czegokolwiek innego niz zmanierowanych polaroidów…

  • o-ho Iczek wrócił w stare koleiny, ciekawe czy kiedykolwiek powie coś nowego jeszcze, bo zaczął się jakiś czas temu kręcić w około ogona własnego :-)

  • No Guerilla z pewnoscia nie bede słodził pod kazdym zdjeciem tylko z powodu nicka autora :)

    Alkos – a Ty nadal nie potrafisz przyjąć żadnej krytyki i innego zdania hermetycznie zamknięty w gronie blogerow-komentatorów wlasnego bloga…:) Jak odpala zdjecie nowe to juz wiem, kto i co napisze, na czele z beanow… no po prostu staly repertuar :)
    Zapodaj kiedys zdjęcie nie swoje… zrób eksperyment :) Założę sie, ze dostanie sz brawa :)

    Mysle ze to kwestia czasu… za pare lat spojrtzysz na te foty krytyczniej… mam nadzieje. I czasami wyjdz poza magiczny krag tych pochlebców… :)
    I poza forum P…

  • Beanow to moja mama – dziwisz sie? Natomiast ty wejdz chociaz pod jedno i ocen je pozytywnie – zaloze sie, ze ci to nawet przez palce nie przejdzie. Iczku, jestes wiecznym niespelnionym malkontentem. I nie krytykiem, tylko zwyklym krytykantem.

    Co bedzie za kilka lat, czas pokaze. Nie musisz nic przewidywac, nie żadnym wartosciowym wyznacznikiem w dziedzinie fotografii. Jestes za to bardzo medialny, krzykliwy i radykalny, co mnie niepokoi w kontekscie twoich wystapien tutaj, wiec prosze – zachowaj swoje opinie w ramach swojego bloga i oszczedz sobie trudu, jak sam to ujales, odwiedzania mojego. Zegnam.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.