2008-08-05 : dublin, aungier st. Singles & b-sides Post navigation << prev next >> 12 thoughts on “2008-08-05 : dublin, aungier st.” pan z walkmanem? czy z młotem pneumatycznym? Reply bez młota, ale słuchawki miał klasyczne młotowe. Reply Jak tam musi być zimno skoro już w czapie facet i prochowcu przyodziany:O Åadnie się skomponowało z tymi rękoma nań wskazującymi. Reply środek lata. Irlandia. Reply przygotowany na wszelką ewentualność! myśli sobie: takie anomalie pogodowe tego lata, że może po wyjściu z kościoła będzie sypało śniegiem…? Reply to dziwne, dlaczego bezdomni najczesciej chodza latem w tych wszystkich kurtkach zimowych… gdanscy tez tak maja… Reply a gdzie je mają zostawić? cały dobytek na sobie. Reply a po czym wnioskujesz, ze ten jest bezdomny, iczek? Reply a tak jakos skojarzylem sobie bez wiekszego zwiazku akurat jak karmazyniello wspomniale o prochowcu… ;) po prsotu ostatnio napataczam sie na tych gdanskich chodnikarzy w kilogramach ciuchów… Reply stojąc u bram karmelitańskiego kościoła, bał się głosu sumienia :) Reply Dobre. Radyjko nadaje. :) Reply dobre :) Reply Leave a Reply Cancel replyYour email address will not be published. Required fields are marked * Comment * Name * Email * Website Save my name, email, and website in this browser for the next time I comment Notify me of follow-up comments by email. Notify me of new posts by email. Δ This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.
Jak tam musi być zimno skoro już w czapie facet i prochowcu przyodziany:O Åadnie się skomponowało z tymi rękoma nań wskazującymi. Reply
przygotowany na wszelką ewentualność! myśli sobie: takie anomalie pogodowe tego lata, że może po wyjściu z kościoła będzie sypało śniegiem…? Reply
to dziwne, dlaczego bezdomni najczesciej chodza latem w tych wszystkich kurtkach zimowych… gdanscy tez tak maja… Reply
a tak jakos skojarzylem sobie bez wiekszego zwiazku akurat jak karmazyniello wspomniale o prochowcu… ;) po prsotu ostatnio napataczam sie na tych gdanskich chodnikarzy w kilogramach ciuchów… Reply
pan z walkmanem? czy z młotem pneumatycznym?
bez młota, ale słuchawki miał klasyczne młotowe.
Jak tam musi być zimno skoro już w czapie facet i prochowcu przyodziany:O Åadnie się skomponowało z tymi rękoma nań wskazującymi.
środek lata. Irlandia.
przygotowany na wszelką ewentualność!
myśli sobie: takie anomalie pogodowe tego lata, że może po wyjściu z kościoła będzie sypało śniegiem…?
to dziwne, dlaczego bezdomni najczesciej chodza latem w tych wszystkich kurtkach zimowych… gdanscy tez tak maja…
a gdzie je mają zostawić? cały dobytek na sobie.
a po czym wnioskujesz, ze ten jest bezdomny, iczek?
a tak jakos skojarzylem sobie bez wiekszego zwiazku akurat jak karmazyniello wspomniale o prochowcu… ;) po prsotu ostatnio napataczam sie na tych gdanskich chodnikarzy w kilogramach ciuchów…
stojąc u bram karmelitańskiego kościoła, bał się głosu sumienia :)
Dobre. Radyjko nadaje. :)
dobre :)