On 4th November 2008 at 600 internet time (13:24:00 – 13:25:30 in Dublin) photographers from around the globe made a photograph. I was on the bus from my workplace to the city centre, going to shoot a particular idea… On the last stop I approached a sleeping man to wake him up; his watch was showing 13:24. I took a picture, walked out, adjusted my own as it was a few minutes slow… I took another one. Around the corner I saw another man counting passengers on the bus stop, there was a watch in his hand. It was 13:25.
—
Czwartego listopada 2008 o godzinie 600 czasu internetowego (13:24:00 – 13:25:30 w Dublinie) fotografowie z całego świata wykonali fotografię. Jechałem autobusem z pracy do centrum, aby zrealizować pewien pomysł… Na ostatnim przystanku podszedłem do śpiącego człowieka aby go obudzić; na jego zegarku była dokładnie 13:24. Zrobiłem zdjęcie, wyszedłem, przestawiłem własny zegarek który późnił się kilka minut. Zrobiłem kolejne. Za rogiem stał mężczyzna liczący pasażerów na przystanku; w ręku trzymał zegarek. Była 13:25.
a ja widzialem wczesniej, varie wyeksplorowalem :)
ciekawe jak w porownaniu z innymi
jednej strony ze wszystkim brakuje
mimo to wole Alkosa niesklejajacego
mimo wszystko :)
techne – mysle ze jak na zupelnie otwarty projekt wybor jest wystarczajaco roznorodny… w zasadzie o to chyba chodzilo, bo niby o co innego? ;-) Myle ze mieli za duzo zdjec do odsiania z ręką z zegarkiem na pierwszym planie :-P
Fran – ani w sensie fizycznym ani metafizycznym nie moge tego potwierdzic… ta sklejka, w swoim kontekscie, to jedna z niewielu fotografii z ktorych jestem absolutnie szczesliwy ;-) Przeczytaj opis, przypatrz sie – to wlasnie JA, to wlasnie TO.
Time is on my side, yes it is
Time is on my side, yes it is
Now you always say
That you want to be free
But youll come running back (said you would baby)
Youll come running back (I said so many times before)
Youll come running back to me….
coś jak projekt 888 tylko tam była data 08.08.2008 i godzina 08:08. ale nie kojarzę ażeby ktoś manipulował czasem poprzez wadliwie działający chronometr ;)
Jakis Dublinski spisek – u nas na prowincji nic o tym nie bylo wiadomo! ;)
Los zeslal Ci nagrode – za koniecznosc wziecia poldniowego urlopu – w osobie pana zliczajacego pasazerow.
W ogole to uwielbiam takie akcje.
:-D
Åšwietny pomysł i świetna opowieść…
Brawo Alek!!!
On 4th November 2008 at 600 internet time (13:24:00 – 13:25:30 in Dublin) photographers from around the globe made a photograph. I was on the bus from my workplace to the city centre, going to shoot a particular idea… On the last stop I approached a sleeping man to wake him up; his watch was showing 13:24. I took a picture, walked out, adjusted my own as it was a few minutes slow… I took another one. Around the corner I saw another man counting passengers on the bus stop, there was a watch in his hand. It was 13:25.
—
Czwartego listopada 2008 o godzinie 600 czasu internetowego (13:24:00 – 13:25:30 w Dublinie) fotografowie z całego świata wykonali fotografię. Jechałem autobusem z pracy do centrum, aby zrealizować pewien pomysł… Na ostatnim przystanku podszedłem do śpiącego człowieka aby go obudzić; na jego zegarku była dokładnie 13:24. Zrobiłem zdjęcie, wyszedłem, przestawiłem własny zegarek który późnił się kilka minut. Zrobiłem kolejne. Za rogiem stał mężczyzna liczący pasażerów na przystanku; w ręku trzymał zegarek. Była 13:25.
i jeszcze Ci się ta żółć zdublowała. świetny tryptyk. pzdr.
..;)
Za beanow. Przy tej skali to nawet model zegarka się powtarza ;)
udało Ci dotknąć magicznej czaso-przestrzeni:)
a ja widzialem wczesniej, varie wyeksplorowalem :)
ciekawe jak w porownaniu z innymi
jednej strony ze wszystkim brakuje
mimo to wole Alkosa niesklejajacego
mimo wszystko :)
Też bym chciał kończyć pracę o 13.00 :-)
Lukasz – ja też :-P
Musialem wziac pol dnia wolnego…
Fran – http://www.mus-mus.org/at600
(czego brakuje?)
Ciebie tam brakuje ;) dz za link
A ja po prostu wyszedlem na lunch i zrobilem zdjecie 50 metrow od roboty :-)
A tak w ogóle, to co myślisz o fotkach z tej stronki?
techne – mysle ze jak na zupelnie otwarty projekt wybor jest wystarczajaco roznorodny… w zasadzie o to chyba chodzilo, bo niby o co innego? ;-) Myle ze mieli za duzo zdjec do odsiania z ręką z zegarkiem na pierwszym planie :-P
Fran – ani w sensie fizycznym ani metafizycznym nie moge tego potwierdzic… ta sklejka, w swoim kontekscie, to jedna z niewielu fotografii z ktorych jestem absolutnie szczesliwy ;-) Przeczytaj opis, przypatrz sie – to wlasnie JA, to wlasnie TO.
Great timing. :-) Nice shots.
Time is on my side, yes it is
Time is on my side, yes it is
Now you always say
That you want to be free
But youll come running back (said you would baby)
Youll come running back (I said so many times before)
Youll come running back to me….
coś jak projekt 888 tylko tam była data 08.08.2008 i godzina 08:08. ale nie kojarzę ażeby ktoś manipulował czasem poprzez wadliwie działający chronometr ;)
ciekawy eksperyment i zbieg okoliczności :D
Alek.. jak dla mnie maks…naprawde super. i jak najchetniej bym zobaczyl wiecej alkosa w sklejkach i esejach ;)
Jakis Dublinski spisek – u nas na prowincji nic o tym nie bylo wiadomo! ;)
Los zeslal Ci nagrode – za koniecznosc wziecia poldniowego urlopu – w osobie pana zliczajacego pasazerow.
W ogole to uwielbiam takie akcje.