and docklands, words, ginger wine, freezing wind and a few cigarettes
3 thoughts on “norbert by night lights”
klimacior !!!
gadałem z blubasem – k…a nie wiesz jak sie ciesze, wszystko na dobrej drodze abym w listopadzie ruszyl w trase po Afryce Zachodniej. Masz u mnie 5 litrową bekę piwa juhuuuuuuuuuuu !!!!
klimacior !!!
gadałem z blubasem – k…a nie wiesz jak sie ciesze, wszystko na dobrej drodze abym w listopadzie ruszyl w trase po Afryce Zachodniej. Masz u mnie 5 litrową bekę piwa juhuuuuuuuuuuu !!!!
jak ja uwielbiam ta otwartą mocno przysłonę :)
Żar z papierosa fajnie harmonizuje ze światłami w tle…
Ma rację bawgaj – klimaciorskie!