To jeszcze nic… Ja widziałem raz w Wawie kobietę, która swoje dziecko trzymała na smyczy w formie szelek opinających tułów. Nietety nie miałem ze sobą aparatu :'-(
Szelki na tułów przydają się, gdy dziecko jeszcze ledwo co chodzi. Sam używałem i polecam.
Gdy natomiast dziecko już świetnie biega, to czasem biegnie na oślep, nie słucha się.
Rozumiem tego pana.
poruszające mocno (oburza i wzrusza zarazem…)
co jest oburzającego w fakcie że ktoś nie chce aby pociecha mu się zgubiła?
smycze dla dzieciaków są bardzo powszechne :)
I'll never can understand something like that…
To jeszcze nic… Ja widziałem raz w Wawie kobietę, która swoje dziecko trzymała na smyczy w formie szelek opinających tułów. Nietety nie miałem ze sobą aparatu :'-(
fd: oburza mnie, bo zniewala, a ja jestem fanką wolności :))
Szelki na tułów przydają się, gdy dziecko jeszcze ledwo co chodzi. Sam używałem i polecam.
Gdy natomiast dziecko już świetnie biega, to czasem biegnie na oślep, nie słucha się.
Rozumiem tego pana.
popieram fd :P a zdjęcie jak zwykle – super
:)
Good idea !
świetne zdjęcie!
lepsze to niz ma tą małą raczką wyciagąć ku górze i być ciaganą przez tatusia ;)
drop the leash , drop the leash , we are young :)
genialne to jest.
Good observation ! Makes a particular little document.
Prawie jak w filmie "Bracie gdzie jesteś" ;)