Wiem, że wyjdę na malkontenta, ale póki co pokazane przez Ciebie zdjęcia z Afryki są całkiem pozbawione wewnętrznego napięcia, z drugiej strony nie mają w sobie też spokoju – przypominają zdjęcia z NG czy przewodników.
Dzieki, to calkiem sensowne co piszesz :-) Napiecia nie szukalem (Kokrobite to nie Brooklyn) a za spokojnie tez nie chcialem, zeby nie bylo nudno… moze te pocztowki z NG nie sa wcale takie zle? ;-)
Wiem, że wyjdę na malkontenta, ale póki co pokazane przez Ciebie zdjęcia z Afryki są całkiem pozbawione wewnętrznego napięcia, z drugiej strony nie mają w sobie też spokoju – przypominają zdjęcia z NG czy przewodników.
Za to seria portretów – naprawdę znakomita!
Dzieki, to calkiem sensowne co piszesz :-) Napiecia nie szukalem (Kokrobite to nie Brooklyn) a za spokojnie tez nie chcialem, zeby nie bylo nudno… moze te pocztowki z NG nie sa wcale takie zle? ;-)
dzieje sie tu absolutnie niepocztówkowo…