No, tak. Przecież się nie znam, co ja mam, cyfrę przecież. Mój nowy Super A nie działa, bo sprężyna poszła po dwóch dniach:( Na światłomierz mnie rzeczywiście stać:)
Negatyw mnie chyba nie lubi. W MZ5 lustro mi się powiesiło po trzech tyg. a dziś jeszcze to:( Sorry że się żalę, ale tylko się powiesić samemu. Co za poranek! Pozdrawiam
iczek – zdjecia uliczne nie musza zawierac suspensu… czego doskonalym przykladem sa twoje portrety… czasem najwazniejsza role gra nagly zachwyt swiatlem… atmosfera… postac…
FD dzięki, ale obawiam się że może się to źle skończyć, a nie chcę się plątać w długi. W razie czego wyślij szczegóły na maila;)
Damian, jak dostanę urlop na miesiąc, czemu nie:D
Lepiej nie wspominajcie o tym jak siedzi, bo to zakrawa na homofobię.
Za pierwszym rzutem oka główny bohater jakoś mi Eastoowda trochę przypominał. Do tego ta pozycja – zupełnie jakby galopował na koniu w którymś ze swych westernów. I do tego to lekko pogardliwe spojrzenie w bok: na partnera, który zniknął z konia cwałującego obok (prawdopodobnie spadł z wierzchowca ze względu na hemoroidy – w tamtych czasach trudno było uzyskać fachową poradę proktologa). Całość obrazu dopełnia świetne, plastyczne światełko sugerujące chęć nawrotu za dwiema skaw, z których jedna niesie w ręku siodełko. I tu rodzi się pytanie: jakie myśli krążą po głowie Clinta – chuć, czy poprawienie sobie komfortu dalszej podróży…
wnioskuję o zmianę nazwy na alko&mich photo a day
nie wiem co lepsze
a na serio perspektywa wkrecajaca
moze na zakup swiatlomierza
a moze dzieki temu pletwy kobitom widac
dzieki za te foty, taki papieros codzienny :)
Hm, szukam właśnie jakiegoś street-friendly ;-) światłomierza, który mierzyłby zarówno padające jaki i odbite światło (a najchętniej jeszcze błyskowe, ale nie można chyba mieć wszystkiego… ;-) ) – można by spytać o jakieś polecenie? ;-)
A zdjęcie przemawia do mnie głównie za sprawą światła. To po prostu niesamowicie estetycznie poprawny portret – a przy okazji ekspresja tego pana jest bezcenna – rozważania westernowe trafione w 10… :D
moze jakis stary gossen – lunasix? wazne zeby mial sensor cds albo lepiej sbc i na jakies istniejace baterie a nie wycofane rtęciówki… imho najlepszy to quantum calcu-light xp, ale ciezki do dostania…
Fantastyczne.
Niby nic, a jednak coś pięknego! Coraz bardziej dostrzegam sens wzięcia kredytu na tego Summicrona w budzie M6.
w tym zdjeciu osobiscie dostrzegam sens wydania €20 na swiatlomierz do swiatla padajacego… :-P
pierwsze z Bacy :)
fota rewelka!
karmazyniello: dobra cyfra nie jest be!
No, tak. Przecież się nie znam, co ja mam, cyfrę przecież. Mój nowy Super A nie działa, bo sprężyna poszła po dwóch dniach:( Na światłomierz mnie rzeczywiście stać:)
nice to see that in the world it still exists a place where you can walk with bare feet…
vale ;-)
karmazyniello :-|
karmazyniello: Nie poddawaj się! Napraw SuperA i marsz na miasto.
Negatyw mnie chyba nie lubi. W MZ5 lustro mi się powiesiło po trzech tyg. a dziś jeszcze to:( Sorry że się żalę, ale tylko się powiesić samemu. Co za poranek! Pozdrawiam
karmazyniello, pożyczyć ci ME Super?
po co brac kredyt karmazyniello.
przyjedz do angli popracujesz miesiac wezmiesz wyplate i kupisz Laice M6 z dobrym szklem:-)
iczek: Chyba nie chodzi o to jak siedzi, tylko jak jest oświetlony.
No nie.. .tym razem nie ulegnę wpływom powyższych komentarzy. Dla mnie takie na siłe trochę. Fajnie siedział gośc, to go cyk…
chodzi o światło które siedzi na gościu który siedzi obok ludzi którzy idą :D
iczek – zdjecia uliczne nie musza zawierac suspensu… czego doskonalym przykladem sa twoje portrety… czasem najwazniejsza role gra nagly zachwyt swiatlem… atmosfera… postac…
FD dzięki, ale obawiam się że może się to źle skończyć, a nie chcę się plątać w długi. W razie czego wyślij szczegóły na maila;)
Damian, jak dostanę urlop na miesiąc, czemu nie:D
Lepiej nie wspominajcie o tym jak siedzi, bo to zakrawa na homofobię.
Za pierwszym rzutem oka główny bohater jakoś mi Eastoowda trochę przypominał. Do tego ta pozycja – zupełnie jakby galopował na koniu w którymś ze swych westernów. I do tego to lekko pogardliwe spojrzenie w bok: na partnera, który zniknął z konia cwałującego obok (prawdopodobnie spadł z wierzchowca ze względu na hemoroidy – w tamtych czasach trudno było uzyskać fachową poradę proktologa). Całość obrazu dopełnia świetne, plastyczne światełko sugerujące chęć nawrotu za dwiema skaw, z których jedna niesie w ręku siodełko. I tu rodzi się pytanie: jakie myśli krążą po głowie Clinta – chuć, czy poprawienie sobie komfortu dalszej podróży…
jak zwykle niezawodny michu – :-B
wnioskuję o zmianę nazwy na alko&mich photo a day
nie wiem co lepsze
a na serio perspektywa wkrecajaca
moze na zakup swiatlomierza
a moze dzieki temu pletwy kobitom widac
dzieki za te foty, taki papieros codzienny :)
hi, hi, hi dobrze gadasz Fran…
te płetwy kobitek są rozbrajające:)
Michu – zupelnie inaczej pozwalasz spojrzec na kazda fote, za ktora sie zabierzesz. Szacun!
Bo Michu to gość z fantazją!!!
Ode mnie też wielki szacun!
Hm, szukam właśnie jakiegoś street-friendly ;-) światłomierza, który mierzyłby zarówno padające jaki i odbite światło (a najchętniej jeszcze błyskowe, ale nie można chyba mieć wszystkiego… ;-) ) – można by spytać o jakieś polecenie? ;-)
A zdjęcie przemawia do mnie głównie za sprawą światła. To po prostu niesamowicie estetycznie poprawny portret – a przy okazji ekspresja tego pana jest bezcenna – rozważania westernowe trafione w 10… :D
moze jakis stary gossen – lunasix? wazne zeby mial sensor cds albo lepiej sbc i na jakies istniejace baterie a nie wycofane rtęciówki… imho najlepszy to quantum calcu-light xp, ale ciezki do dostania…