2008-07-25 : dublin, lower abbey st. 


Singles & b-sides

  1. karolina (Jul 25, 2008 at 7:30 am) Reply

    co za oko

  2. fotostopowicz (Jul 25, 2008 at 7:58 am) Reply

    życie ich po wyginało

  3. iczek (Jul 25, 2008 at 9:18 am) Reply

    no właśnie… robienie na ulicy żebraków, pijaków i wykolejeńców życiowych zawsze wydawało mi sie pójściem na totalną łatwiznę… 36 klatek można zrobic w pół godziny w każdym większym mieście… tylko czy to jest fajne… ja wiem, ze fajny jest fajny… ale jakoś postawiłem sobie szlaban na żebraków, narkomanów i pijaków… zbyt to łatwe i jakoś czuję, że ich wykorzystuje…

  4. alkos (Jul 25, 2008 at 9:45 am) Reply

    to zalezy iczek; tez mam takie opory zazwyczaj
    ale popatrz na nogi, buty, dlon tej pani; uklad postaci, cos wiecej mnie tu przykulo niz tylko temat

  5. iczek (Jul 25, 2008 at 10:04 am) Reply

    no nie… nie zaprzeczam, ze jest dobre, bo można cykać pijaków i nic sie nie wycykać… rzuciłem raczej generalną uwagę ..

  6. jarek (Jul 25, 2008 at 10:12 am) Reply

    last chapter

  7. FD (Jul 25, 2008 at 2:24 pm) Reply

    kobra i pingwin

  8. Tomek Wawrzyczek (Jul 25, 2008 at 6:45 pm) Reply

    Juz nie bede wiecej pisal, ze dobre zdjecie. Twoi "mistrzowie" z agencji Magnum byliby pod wrazeniem.

    Serce sie raduje, ze sa jeszcze ludzie "lubiacy zapach wywolywacza o poranku" i ten "radosny szmer migawki nad blona" :-)

  9. wojtek (Jul 26, 2008 at 3:36 pm) Reply

    Niesamowity klimat….wieje smutkiem…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.