2008-01-31 : dublin, eden quay 


Singles & b-sides

  1. macior_ (Jan 31, 2008 at 1:19 am) Reply

    za rączke nas prowadzisz? nie wiem jeszcze czy dyptyk mnie ciągnie, ale to na dole jest bardzo.
    bardzo.

  2. alkos (Jan 31, 2008 at 1:26 am) Reply

    …za rączkę?

  3. techne (Jan 31, 2008 at 10:45 am) Reply

    To działa. Pompuje znaczenie. A za rączkę ciągnęli wszyscy dobrzy malarze.

  4. macior_ (Jan 31, 2008 at 11:37 am) Reply

    no tak. za rączkę:)

  5. alkos (Jan 31, 2008 at 11:41 am) Reply

    Nie rozumiem z ta raczka. Nie lubie wyjasniac, wiec wkleje za to komentarz z pewnego portalu: "(bordoix): mnie sie podoba tez to, jak wykorzystałes w tej rejestracji człowieka wpatrzonego w napis club, no właśnie, czy na pewno wpatrzył się w club"

  6. macior_ (Jan 31, 2008 at 12:08 pm) Reply

    wiem, przeczytalem tam wszystkie komenty:)
    za rączkę – nie ma marginesu dla widza. co przychodzi latwo mniej sie ceni.
    ja nie mowie temu NIE, ja mowie tak, tylko ze troche czuje sie jak idiota na to patrzac. czaisz?:)

  7. techne (Jan 31, 2008 at 12:11 pm) Reply

    Chodzi o to, że pozostawiasz wskazówke, klucz, który prowadzi odbiorcę do zrozumienia twojej intencji. Są też twórcy, którzy pozostawiają fałszywe tropy, które mają prowadzić do niezrozumienia; zakrywają sens.

  8. tref (Jan 31, 2008 at 1:33 pm) Reply

    "dlatego nienawidze pisac o zdjeciach… slowa sa dodupy…;-)" Nie zawsze :-) Czasem zdjęcia mówią same za siebie. Czasem jednak trzeba opowiedzieć kontekst, żeby zrozumieć…
    No, ale to sprawa zupełnie nie przystająca do tej foty, tu widać wszystko. Tylko czy jestem nią zachwycony?

  9. alkos (Jan 31, 2008 at 12:34 pm) Reply

    Macior, czaje, ale czujesz sie tak, bo odebrales za bardzo powierzchownie – tu nie chodzi TYLKO o to, że on postac widzi to samo, przjrzyj sie – ona patrzy na co innego… to nie jest dokument, jak juz pisalem gdzie indziej… to takie moje filozoficzne koncepty ;-) Pointerpretuj sobie troche ponad samą "skladanka" i tym, co przedstawione… ;-)

  10. alkos (Jan 31, 2008 at 12:36 pm) Reply

    Techne – ot, to, nie można twierdzić że klucz jest do niczego, nie probujac otworzyc drzwi… ;-)

  11. macior_ (Jan 31, 2008 at 12:43 pm) Reply

    chyba sie nie rozumiemy:)
    mysle, ze wiem o co tu chodzi:p
    a;e zeby nie bylo, siade sobie dzisiaj w nocy jeszcze raz, sztachne sie, polacze ze wszchswiatem i przemysle sprawe jeszcze raz:p
    a teraz wracam do książków. sesja przeciez, a ja od rana siedze na padzie :o

  12. alkos (Jan 31, 2008 at 12:47 pm) Reply

    macior – ok ;-)
    (dlatego nienawidze pisac o zdjeciach… slowa sa dodupy…;-))

  13. macior_ (Jan 31, 2008 at 12:48 pm) Reply

    i know!
    to sie czuje.

  14. jedrzej (Jan 31, 2008 at 2:15 pm) Reply

    nieprawda z tymi slowami. Twoje zdjecie "grow wings this christmas" kopie dwa razy mocniej razem z tym tytulem :)

  15. alkos (Jan 31, 2008 at 2:21 pm) Reply

    och, czasami racja ;-)

  16. macior_ (Jan 31, 2008 at 2:24 pm) Reply

    ja mialem na mysli o zdjeciach opowiadanie, nie tytuly:)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.